Pomogły dane z USA
2010-09-01 11:36
Dzięki zaskakująco dobrym nastrojom konsumentów za oceanem WIG20 zyskał 0,71 proc., odrabiając poranne straty
Jeszcze na początku wczorajszej sesji na GPW posiadacze akcji nie mieli powodów do zadowolenia. WIG20 otworzył się na 1,5-proc. minusie pod wpływem wydarzeń na rynkach światowych, gdzie również panowały minorowe nastroje (japoński indeks Nikkei 225 znalazł się rano o krok od pogłębienia półtorarocznego minimum).
Później co prawda spadki nie zostały już pogłębione, ale też nie było widać popytu, który byłby w stanie podnieść indeksy z poziomu dziennych minimów. Przez kilka godzin WIG20 praktycznie stał w miejscu głęboko na minusie. Inwestorzy wstrzymywali się z decyzjami o publikacji popołudniowych serii danych makro w USA. Nie powinno to dziwić w kontekście narastających ostatnio obaw o ożywienie w amerykańskiej gospodarce. Kiedy tylko seria odczytów makro ujrzała światło dzienne, gracze się ożywili.
więcej w Rzeczpospolitej, Tomasz Hońdo
|